<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Mały Rycerz</title>
    <link>http://malyrycerz.blox.pl/html</link>
    <description>Mały Rycerz to chłopiec, który zjawił się z Nieba, żeby nadać życiu naszej rodziny zupełnie inny wymiar. Ponieważ jeden z jego genów miał dużą fantazję - będzie dużo mniejszy niż jego rówieśnicy. W rośnięciu przeszkadza mu choroba - dysplazja kości. A ja? Jestem zwykłym człowiekiem, któremu w codziennej podróży pomaga ktoś niezwykły i ważny dla mnie - Pan B. W mojej codzienności usilnie staram się znajdować rzeczy, za które mogę być wdzięczna - to pomaga, gdy jest trudniej. To blog o Małym Rycerzu, o naszej rodzinie i o Panu B.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 08:25:02 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>A Jemu się ciągle chce</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/A-Jemu-sie-ciagle-chce.html</link>
      <description>W niedzielę na nabożeństwie po raz kolejny zdałam sobie sprawę z pewnego problemu. Publicznie poprosiłam o modlitwę za mnie, po prostu wyszłam do przodu i ktoś się za mnie modlił. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek napisałam podobną modlitwę na blogu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek wieczorem poszłam na spotkanie zorganizowane przez kobiety z grupy misjonarzy, która jest w Krakowie kilka dni i na miasteczku studenckim rozmawia z ludźmi o Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ledwo siadłam i zaczęłam słuchać, mój wewnętrzny duch zaczął się trząść. Od razu wiedziałam, że to było dla mnie. Słuchałam tego, co było mówione i jednocześnie tysiące myśli, skojarzeń, połączenia faktów na mój temat latały mi po głowie. Zaczęłam sobie zdawać sprawę z pewnej ważnej rzeczy, która wpływała znacząco na moje postrzeganie rzeczywistości, kontakty z innymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedziałam tam i myślałam, że Pan B. po  raz kolejny zadziwia mnie swoją wiernością i wytrwałością. Czy musiało mu się chcieć sprowadzić grupę z drugiego końca kuli ziemskiej, wśród tej grupy wybrać kilka kobiet i sprawić, że mówiły właśnie o tym? Czy musiało mu się chcieć umożliwić mi pójście na to spotkanie? Czy musiał dodać mi odwagi, by po spotkaniu z płaczem rozmawiać z jedną kobietą i mówić jej rzeczy, których wcześniej nie mówiłam chyba nikomu (bo sobie też z tego nie zdawałam sprawy)? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ano nie musiało. Nie musiało mu się chcieć, ale się chciało. Bo jest cudownym kochającym tatą. Ciągle zadziwia mnie to, jak mnie kocha, jaką ma cierpliwość do mnie, jak jest wierny i wytrwały. Ale nie wątpię w to, że tak jest. Przecież tego ciągle doświadczam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to co sobie przypomniałam i nad czym muszę pracować jest poniżej - &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
&#xD;
&#xD;
&lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/pin/286049013802602303/"&gt;&lt;img border="0" height="500" width="500" src="http://media-cache5.pinterest.com/upload/153192824794965582_PUFepQBU_c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;p style="font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Source: &lt;a href="http://spiritualinspiration.tumblr.com/" style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;spiritualinspiration.tumblr.com&lt;/a&gt; via &lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/marzek2/" style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Marzena&lt;/a&gt; on &lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/" style="text-decoration: underline; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Pinterest&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Pan B. w akcji</category>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/A-Jemu-sie-ciagle-chce.html</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 08:25:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Do Pana B.</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Do-Pana-B.html</link>
      <description>Zaczyna się nowy tydzień. Chcę przeżywać go z Tobą, być świadomą Twojej obecności, niezależnie od tego, czy krzyczy ona do mnie swoimi znakami, czy jest milczącym kibicowaniem. Jesteś obok, tego mogę być pewna. Wczorajsze nabożeństwo uświadomiło mi mój męczący od dawna bagaż, ciągłe zmaganie się z tym, jak na mnie patrzysz, co o mnie myślisz. Tak często gdy patrzę na Ciebie tracę ostrość widzenia i dostrzegam moje błędne założenia, a nie Prawdę. &lt;br style="font-style: italic;" /&gt; Pomóż, o pomóż mi znać Ciebie takim jakim naprawdę jesteś. &lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt; Wczoraj rano, mój kochany mąż obudził mnie słowami &amp;quot;Hej. Od dawna się nie przytulaliśmy&amp;quot;, na co moje serce stopniało i uradowało się. I od wczoraj zastanawiam się, co by było, jak by wyglądały moje dni, jak odnosiłabym się do innych, gdybym co rano po przebudzeniu przypominała sobie to, co myślisz o mnie:&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt; &amp;quot;... jesteś w moich oczach cenna, droga i ja cię miłuję&amp;quot; &lt;br style="font-style: italic;" /&gt; (Izaj. 43:4)&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt; &amp;quot;...miłością wieczną umiłowałem cię&amp;quot;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt; (Jer.31:3)&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Adresat: Pan B.</category>
      <comments>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Do-Pana-B.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Do-Pana-B.html</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 07:27:30 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Lista przebojów cytatowych - Boże obietnice</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Lista-przebojow-cytatowych-Boze-obietnice.html</link>
      <description>&lt;br /&gt; &#xD;
&#xD;
&lt;a href="http://pinterest.com/pin/286049013802574741/" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" height="408" width="500" src="http://media-cache2.pinterest.com/upload/252272016596449018_ztC2z6cZ_c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;p style="font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Source: &lt;a style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://spiritualinspiration.tumblr.com/post/9831982668/www-getoutthebox-org"&gt;spiritualinspiration.tumblr.com&lt;/a&gt; via &lt;a style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://pinterest.com/marzek2/" target="_blank"&gt;Marzena&lt;/a&gt; on &lt;a style="text-decoration: underline; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://pinterest.com/" target="_blank"&gt;Pinterest&lt;/a&gt;&lt;/p&gt; &#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
Boże obietnice są jak gwiazdy. Im ciemniejsza jest noc, tym jaśniej one świecą.</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Słowo na niedzielę</category>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Lista-przebojow-cytatowych-Boze-obietnice.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 17:34:35 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kuchenna lista przebojów - tropikalne pancakes</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Kuchenna-lista-przebojow-tropikalne-pancvakes.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W sam raz na gorące dni. Tropikalne lekko cytrynowe pancakes z ananasem i bananem.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img border="0" alt="" src="http://malyrycerz.blox.pl/resource/Moja_kuchnia_tropikalne_pancakes.jpg" /&gt; &lt;/p&gt; Przepis podaję za Dorotus, z której bloga korzystałam jak zwykle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
Składniki na około 12 pancakes: &#xD;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
&#xD;
    * 3/4 szklanki mąki pszennej (można zastąpić połowę mąki mąką razową)&lt;br /&gt;&#xD;
    * 1 szklanka (250 ml) maślanki, kefiru lub jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;&#xD;
    * 1 jajko&lt;br /&gt;&#xD;
    * pół czubatej łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;&#xD;
    * pół czubatej łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&#xD;
    * skórka otarta z 1 cytryny&lt;br /&gt;&#xD;
    * pół łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;&#xD;
    * 2 łyżki jasnego brązowego cukru&lt;br /&gt;&#xD;
    * 2 łyżki oleju&lt;br /&gt;&#xD;
    * 1 nieduży banan, pokrojony na plasterki&lt;br /&gt;&#xD;
    * 150 g ananasów (mniej więcej 4 krążki), pokrojone na mniejsze kawałki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
Do naczynia wsypać mąkę, cukier, proszek, sodę, cynamon, wymieszać. W &#xD;
drugim naczyniu wymieszać roztrzepane jajko, maślankę, skórkę z cytryny,&#xD;
 olej, wmieszać pokrojone banany i kawałki ananasów. Zawartość naczyń &#xD;
połączyć, wymieszać. &#xD;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
Smażyć na nieprzywierającej patelni (na minimalnej ilości oleju). &#xD;
Przewracać na drugą stronę gdy na powierzchni pancakes'a pokażą się &#xD;
pęcherzyki powietrza, smażyć do koloru brązowego. &#xD;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
Podawać gorące z syropem klonowym, miodem, cukrem pudrem lub jak lubicie. &#xD;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
Smacznego :) &#xD;
&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Moja kuchnia - The best of</category>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Kuchenna-lista-przebojow-tropikalne-pancvakes.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 10:00:46 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Hobby - reaktywacja</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Hobby-reaktywacja.html</link>
      <description>Kiedyś dużo haftowałam. Potem... rodziły się dzieci. Teraz dzieci podrosły a ja dostałam zamówienie:) Ktoś zobaczył ten tekst u mojej siostry, wyhaftowany przeze mnie i zamówił podobny.&lt;br /&gt;Podoba mi się i ramka i tekst:)&lt;br /&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://malyrycerz.blox.pl/resource/haft_Chrystus.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Wszystkie nasze dzienne sprawy</category>
      <comments>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Hobby-reaktywacja.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Hobby-reaktywacja.html</guid>
      <pubDate>Fri, 11 May 2012 08:25:10 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>A w szpitalu...</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/A-w-szpitalu.html</link>
      <description>Na oddziale Endokrynologii czujemy się prawie jak w domu. Te same twarze, podobne badania, ten sam rytm dnia, te same odgłosy. Gładko przeszliśmy przez przyjęcie do szpitala (Mały Rycerz uwielbia nazwę &amp;quot;Izba przyjęć&amp;quot; i zastanawia się tylko, dlaczego w takim razie nie trwa tam ciągłe przyjęcie z balonami, słodyczami itp). &lt;br /&gt;Mój syn jak zwykle imponuje swoją dzielnością, wygadaniem i totalną otwartością. Tym razem przyjmuje pozy typu &amp;quot;jestem starym wyjadaczem, jestem tutaj po raz chyba piąty i tak w ogóle to nuuuda, nuuuuda&amp;quot;. Poza opadła z niego jedynie przy pobieraniu krwi kiedy to nie płakał, nie histeryzował, ale przejął się tak jakoś wewnętrznie (jak to facet), że przed samym badaniem utracił zupełnie kolory twarzy i choć zapewniał stanowczo, że NIE zemdleje, wyglądał tak, jakby miał właśnie zamiar to zrobić. Wniosek pani pielęgniarki na przyszłość dla nas - pobieranie krwi robić na leżąco, żeby się za dużo instrumentów i krwi nie naoglądał i będzie dobrze. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; A ja? Ja jak zwykle zawstydzona sobą i zadziwiona Panem B. &lt;br /&gt;Pisałam panikujący wpis przed wyjazdem do szpitala i dużo łatwiej napisać wpis, niż go zastosować w praktyce. Chwilę po napisaniu tego wpisu, sprawdzam na Facebook'u, że ktoś do mnie napisał. Ze zdumieniem czytam, że ktoś z naszego kościoła przeczytał o tym na blogu i proponuje pożyczenie nam swojego auta. Płaczę. I wstydzę się, że ciągle, ciągle moim pierwszym odruchem w takich sytuacjach nie jest zaufanie, tylko panika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem wieczorem odbieram kolejnego sms-a od innej osoby, z podobną propozycją. Nie mogę w to uwierzyć - ha, jakie to dziwne, Pan B. się troszczy o taką narzekającą i przygnębioną osobę, a to ci dopiero. Znowu zapomniałam, jak On jest... Wstydź się Marzek, wstydź się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia idziemy na jakieś badania, wracamy i okazuje się, że nie ma konsoli do gier. Sala była pusta, konsola chyba zostawiona przez MR na wierzchu, jak nic ktoś ukradł. Przeszukujemy szafki - nie ma. Piszę rozżalonego sms-a do przyjaciółki, ona odpowiada, że będzie się modlić. Idziemy ze smętnymi minami na następne badania. Wracamy i MR chce rozwiązywać jakieś zadania, otwiera piórnik i... zgadnijcie co tam znajduje... Nie szukałam jej tam, bo sama nigdy jej tam nie chowam, a on... on niczego nie pamiętał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najmocniejsza sytuacja następuje po południu. MR śpi, wyczerpany wczesnym wstaniem, byciem na czczo i stresem podczas badań. Jesteśmy sami w sali, jest cicho. Nagle wydaje mi się, że słyszę jak ktoś płacze. Ktoś dorosły. Płacz dochodzi zza okna... dyskretnie wyglądam zza rolet i widzę na dole parę siedzącą na ławce przed szpitalem. Kobieta łka rozpaczliwie. A ja poznaję ten rodzaj płaczu... tak płakałam po diagnozie Małego Rycerza... Mężczyzna pociesza, ociera łzy, a ona płacze, tak boleśnie płacze. Wycofuję się do pokoju, czując jak jakiś podglądacz i połykam łzy. Współczucia smutku i znowu, wstydu za samą siebie. Tak, mam niepełnosprawne dziecko, tak jestem z nim właśnie w szpitalu. Ale... mam tyle rzeczy, za które mogę dziękować, gdybym tylko zechciała zawalczyć o taką perspektywę... Może tej kobiecie właśnie umarło dziecko? Może przechodzi skomplikowaną operację serca? Tego nie wiem. Ale wiem, że zagubiłam ostatnio swoją perspektywę i głupio mi z tego powodu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My badania zrobiliśmy i wracamy dziś do domu. Mam duży deficyt spania (nie umiem dobrze spać na rozkładanym leżaku), ale poza tym trzymamy się całkiem dobrze. Za to też mogę być wdzięczna. Za dzielnego i pogodnego syna, który po kilku swoich słowach sprawia, że wszyscy wokół niego się uśmiechają. Za mój mocny organizm, który wytrzymuje brak snu. Za dobrą opiekę medyczną. I przede wszystkim - za Boga, który opiekuje się tak nadąsanym dzieckiem jak ja w ostatnich dniach...  &lt;br /&gt; &#xD;
&#xD;
&#xD;
&#xD;
&lt;a href="http://pinterest.com/pin/286049013802567213/" target="_blank"&gt;&lt;img width="483" height="500" border="0" src="http://media-cache3.pinterest.com/upload/285415695104132200_urqCv0lW_c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;p style="font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Source: &lt;a style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://www.google.com/imgres?q=grateful+quotes&amp;num=10&amp;um=1&amp;hl=en&amp;biw=1680&amp;bih=925&amp;tbm=isch&amp;tbnid=X1SzW6shLAhqJM:&amp;imgrefurl=http://spiritualinspiration.tumblr.com/post/6935004837/be-grateful-quotes-on-counting-your-blessings&amp;docid=z4tNIogOjWuGzM&amp;w=483&amp;h=500&amp;ei=vwVpTt-CCum2sQKu96GSDg&amp;zoom=1&amp;iact=hc&amp;vpx=185&amp;vpy=413&amp;dur=1835&amp;hovh=228&amp;hovw=221&amp;tx=139&amp;ty=127&amp;sqi=2&amp;page=1&amp;tbnh=146&amp;tbnw=141&amp;start=0&amp;ndsp=37&amp;ved=1t:429,r:30,s:0"&gt;google.com&lt;/a&gt; via &lt;a style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://pinterest.com/marzek2/" target="_blank"&gt;Marzena&lt;/a&gt; on &lt;a style="text-decoration: underline; color: rgb(118, 131, 139);" href="http://pinterest.com/" target="_blank"&gt;Pinterest&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Kobieta, Żona, Mama czyli ja</category>
      <comments>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/A-w-szpitalu.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/A-w-szpitalu.html</guid>
      <pubDate>Wed, 9 May 2012 10:19:28 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wdech... wydech...</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Wdech-wydech.html</link>
      <description>Podczas  wyjazdu majówkowego &amp;quot;coś&amp;quot; się działo z autem. Duży Rycerz zaniepokojony. Jakoś szczęśliwie dojechaliśmy, ale czekała nas perspektywa wizyty u mechanika i... wiadomo co czeka nasze portfele. &lt;br /&gt;Dziś rano faceci mieli jechać na rehabilitację. Nie pojechali. Auta nie dało się otworzyć, pilot nie działał, a ponieważ &amp;quot;coś tam&amp;quot; - auta nie da się otworzyć bez pilota.&lt;br /&gt;Nie pojechali. Duży Rycerz nie da rady odwieźć mnie dziś z Małym na 3 dni (dodatkowe badania przez wnioskiem o leczenie IGF 1) do szpitala.&lt;br /&gt;Dziewczyny muszą sobie dać radę w dużej mierze same, nie zapomnieć klucza, nie zapomnieć komórki, nie spóźnić się do szkoły...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wdech... wydech... wdech... wydech... nie martwić się to nie oznacza, że się nie przejmuję... to sobie trzeba powtarzać... zaufać, że On wie i trzyma sprawy pod swoją kontrolą... Tutaj nie chodzi o to, żebym JA miała kontrolę... tutaj naprawdę nie o to chodzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &#xD;
&#xD;
&#xD;
&lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/pin/102808803963779943/"&gt;&lt;img width="554" height="435" border="0" src="http://media-cache2.pinterest.com/upload/102808803963779943_7i4h9pIa_c.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;p style="font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Source: &lt;a href="http://www.etsy.com/listing/97445381/dear-childlove-god-original-11x14-sign#photos" style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;etsy.com&lt;/a&gt; via &lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/ravenest/" style="text-decoration: underline; font-size: 10px; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Rhonda&lt;/a&gt; on &lt;a target="_blank" href="http://pinterest.com/" style="text-decoration: underline; color: rgb(118, 131, 139);"&gt;Pinterest&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Wszystkie nasze dzienne sprawy</category>
      <comments>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Wdech-wydech.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Wdech-wydech.html</guid>
      <pubDate>Mon, 7 May 2012 08:15:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Majówka</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Majowka.html</link>
      <description>Z pomocą 2 dni urlopu Dużego Rycerza oraz dwóch dni legalnego &amp;quot;urlopu&amp;quot; dzieci od szkoły (za moim pozwoleniem, bo szkoła pracuje, aczkolwiek świeci pustkami) - udało się nam zaplanować kilka dni na działce. Żegnam się więc do końca tygodnia, życząc tym którzy wyjeżdżają/wyjechali dobrego wypoczynku, bez względu na pogodę! A tym, którzy zostali relaksującego czasu w mniej zatłoczonych miastach, mniej obłożonych biurach itp.&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Blogowa Agencja Informacyjna</category>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/05/Majowka.html</guid>
      <pubDate>Tue, 1 May 2012 09:19:08 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>A odpowiedzią jest...</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/04/A-odpowiedzia-jest.html</link>
      <description>W kręgach kościołów ewangelikalnych popularny jest dowcip o sytuacji ze szkółki niedzielnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zajęciach nauczycielka zadaje dzieciom pytanie:&lt;br /&gt; Drogie dzieci, powiedzcie mi, co to jest? Jest nieduże, brązowo-rudawe i skacze po drzewach?&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;Cisza. &lt;br /&gt; Nauczycielka podpowiada: T o takie zwierzątko, z dużymi zębami, które lubi orzeszki i mieszka w dziupli...&lt;br /&gt;Cisza.&lt;br /&gt;Wreszcie pewien chłopiec nieśmiało podnosi rękę.&lt;br /&gt; Tak, Jasiu? - z nadzieją w głosie mówi pani.&lt;br /&gt; Ekhm.... nie jestem pewien proszę pani, ale wydaje mi się...&lt;br /&gt; Dalej, dalej, na pewno wiesz, o co chodzi!&lt;br /&gt; Więc... myślę... myślę, że właściwa odpowiedź brzmi... JEZUS!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowcip w świetny sposób opisuje sytuacje, kiedy dzieci &amp;quot;wykształcone&amp;quot; od małego na szkółkach niedzielnych, obeznane z historiami biblijnymi w pewnym momencie dochodzą do wniosku, że właściwie wszystko wiedzą. A jeśli się nie zna odpowiedzi na pytanie, zawsze można spróbować z: &amp;quot;Bóg/Miłość/Kochać Boga/Czytać Biblię/Modlić się&amp;quot;:) Może i nie pasuje w danym momencie, ale to nigdy nie jest tak naprawdę zła odpowiedź;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faktycznie, widzę to i u swoich dzieci, gdy rzucają nonszalanco takimi schematycznymi odpowiedziami, co mnie śmieszy i wkurza jednocześnie. Pracując z dziećmi od ładnych już kilku lat, wiem, jakim trudnym orzechem do zgryzienia bywa czasem tzw chrześcijańska młodzież, która myśli, że pozjadała już wszystkie teologiczne rozumy i żadna tam ciocia nie powie jej już nic nowego. I taka to młodzież rośnie mi potencjalnie we własnym domu, uch :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Możecie więc sobie wyobrazić moją minę, gdy wczoraj na zajęciach szkółki na moje pytanie: Czy jest coś pomiędzy prawdą a kłamstwem? uzyskałam między innymi Jedyną Słuszną Odpowiedź.... Pytanie było dość otwarte, fakt, ale trudno mi było powstrzymać śmiech. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto oprócz rozkładania tematu kłamstwa na części pierwsze zajmowaliśmy się składnikami zbroi rzymskiego żołnierza. Bo omawiamy fragment mówiący o Zbroi Bożej. Dyskutowaliśmy o znaczeniu pasa w uzbrojeniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jak to po co był pas? Przecież po to, żeby żołnierzowi spodnie nie spadały! - oznajmił któreś dziecko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Hmmm ale oni wtedy (w czasach Jezusa) nie nosili spodni  - powiedziałam. Tylko takie tuniki do kolan. No dobra, ale coś musieli mieć pod tą tuniką przecież - myślałam głośno dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Eeee tam  - podsumowała Młodsza.  - Oni mieli tam przecież takie obwiązane majtki! - widziałam na filmie o Jezusie!&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt; Nauczycielka młodszej grupy, mająca wczoraj przyjemność zajęć z Małym Rycerzem oznajmiła mi, że ma on niezwykłą wyobraźnię. Gdy po przerobieniu tematu pozwoliła dzieciom na swobodną zabawę, MR wziął jakąś figurkę męskiej postaci i oznajmił: To jest Jezus. Jezus teraz robi pompki. I zaczął się &amp;quot;Jezusem&amp;quot; na sportowo bawić.&lt;br /&gt;Na szczęście nauczycielka ma poczucie humoru. Powiedziała MR, że w niebie może pójść do Jezusa i zapytać się, czy umie robić pompki;)&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Szkółkowo</category>
      <comments>http://malyrycerz.blox.pl/2012/04/A-odpowiedzia-jest.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/04/A-odpowiedzia-jest.html</guid>
      <pubDate>Mon, 30 Apr 2012 08:08:21 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kuchenna lista przebojów - knedle z sera białego</title>
      <link>http://malyrycerz.blox.pl/2012/04/Kuchenna-lista-przebojow-knedle-z-sera-bialego.html</link>
      <description>Poszukując jakiegoś lekkostrawnego pomysłu na obiad, dla karmiącej noworodka żony pastora znalazłam coś takiego - nadaje się w sam raz na lato, które mamy za oknami:)&lt;br /&gt;&lt;img border="0" src="http://malyrycerz.blox.pl/resource/Moja_kuchnia_knedle_ser_bialy.jpg" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis i zrobienie są banalne, a rezultat pyszny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;proporcje dla 2-3 osób&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g twarogu&lt;br /&gt;7 łyżek kaszy manny&lt;br /&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;3 łyżki cukru&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Ugnieść wszystko razem w 1 misce (sera nie trzeba mielić, wystarczy rozkruszyć widelcem albo palcami_.&lt;br /&gt;2. Odstawić na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;3. Zagotować wodę w dużym garnku, lekko posolić.&lt;br /&gt;4. Formować kulki średnicy 2-3 cm i wrzucać na gotującą wodę. Gotować 10 min od momentu wrzucenia.&lt;br /&gt;5. Podawać z masłem, cukrem, śmietaną, sosem truskawkowym, z czym się lubi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description>
      <author>marzek2@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Moja kuchnia - The best of</category>
      <guid>http://malyrycerz.blox.pl/2012/04/Kuchenna-lista-przebojow-knedle-z-sera-bialego.html</guid>
      <pubDate>Sat, 28 Apr 2012 14:55:33 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


